lutego 11, 2020

Recenzja: Olga Hund "Psy ras drobnych"

Recenzja: Olga Hund "Psy ras drobnych"

Po „Psy ras drobnych” sięgnęłam z ciekawości. Książka była reklamowana jako porywająca i równocześnie przerażająca podróż po krakowskim szpitalu psychiatrycznym w Kobierzynie. Miała bawić i szokować równocześnie. Kraków to moje miasto. Są mi znane różne historie o „Babińskim”, nie powinien więc dziwić fakt, że chciałam wizję Olgi Hund skonfrontować ze swoją wiedzą na temat tego miejsca. 

stycznia 03, 2020

Zapowiedzi wydawnicze - Styczeń 2020

Zapowiedzi wydawnicze - Styczeń 2020



Od kilkunastu miesięcy nie mogę się wyrwać z objęć literatury faktu. Po latach czytania głównie beletrystyki, nagle zdałam sobie sprawę z tego, że potrzebuję prawdy. Sięgam głównie po reportaże ciężkie, takie, przy których zdarza mi się rzucić siarczyste przekleństwo lub rozpłakać się. Takich emocji brakowało mi przy literackiej fikcji. Na szczęście, w styczniu wychodzi kilka wartych uwagi reportaży. Poza tym w miesiącu tym, jak co roku, ukazują się liczne publikacje związane z tematyką obozową.  Styczeń 2020 przynosi nam kilka interesujących (mam nadzieję) powieści oraz lekki zbiór opowiadań.



Literatura faktu/reportaż



Tytuł: Ja nie mam duszy. Sprawa Barbary Ubryk, uwięzionej zakonnicy, której historią żyła cała Polska
Autor: Natalia Budzyńska
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 20 stycznia 2020
ISBN: 978-83-240-5906-5

Barbara Ubryk - zakonnica, która przez ponad dwadzieścia lat przetrzymywana była w klasztorze Karmelitanek Bosych w Krakowie. Historia, która po dziś elektryzuje mieszkańców (mojego) miasta. Natalia Budzyńska analizuje wydarzenia, starając się zrozumieć, co doprowadziło do tragedii. Sprawa sprzed półtora wieku, co nie znaczy, że nie mogłaby się wydarzyć i dzisiaj, bo może i poszliśmy z wiedzą trochę do przodu, ale z rozumem ani o centymetr.

Tytuł: Drzazga. Kłamstwa silniejsze niż śmierć
Autor: Mirosław Tryczyk
Wydawnictwo: Znak literanova
Data wydania: 29 stycznia 2020
ISBN: 978-83-240-4876-2

Ciągle wychowuje się nas, Polaków, w wierze w nasze kryształowe zachowanie w czasie II wojny światowej. Ten mit z rzadka ktoś próbuje obalić, spotykając się najczęściej z negatywną opinią polskiego społeczeństwa. Mirosław Tryczyk postanowił przeciwstawić się ogólnie panującym opiniom po tym, jak odkrył, że jego dziadek brał udział w morderstwach na Żydach. Taka wiedza potrafi zniszczyć życie. Tryczyk się z nią zmierzył. "Drzazga" przywodzi na myśl "Miasteczko" Małgorzaty Pośpiech, książkę, po której długo nie mogłam się pozbierać. Obawiam się, że tym razem będzie podobnie.

Tytuł: Niegrzeczne. Historie dzieci z ADHD, autyzmem i zespołem Aspargera
Autor: Jacek Hołub
Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 22 stycznia 2020
ISBN: 978-83-804-9962-1

Zbiór opowieści o dzieciach i ich rodzinach. O dzieciach, które borykają się z ADHD, autyzmem lub zespołem Aspargera. O dzieciach, które często są niezrozumiane, są dla bliskich ciężarem, powodem do wstydu. To także opowieści o braku empatii ze strony rodziny, rówieśników, nauczycieli i społeczeństwa. Tam, gdzie kończy się wiedza i zrozumienie, zaczyna się bezsilność, wycofanie, często agresja.

Tytuł: Przyszło nam tu żyć. Reportaże z Rosji
Autor: Jelena Kostiuczenko
Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 15 stycznia 2020
ISBN: 978-83-804-9959-1

Kolejny tytuł Wydawnictwa Czarnego, którego pozycje, za przeproszeniem, zazwyczaj łykam jak pelikan. Tym razem nakręcam się na zbiór reportaży z Rosji o jakiej głośno się nie mówi. Brutalnej, pozostawionej samej sobie, bez wsparcia aparatu państwowego, skazanej na ból i społeczne wykluczenie. Bo Rosja nie kończy się na Moskwie, przypomina nam Kostiuczenko.



Literatura obozowa




Tytuł: Dymy nad Birkenau
Autor: Seweryna Szmaglewska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 28 stycznia 2020
ISBN: 978-83-8169-212-0

Świadectwo okrucieństw obozu Auschwitz-Birkenau, które przeraziło świat. Jedna z pierwszych historii dramatu, który ludzie zgotowali ludziom. Pozycja, którą powinien znać każdy. Wielokrotnie wznawiania, zawsze tak samo przejmująca i przerażająca.



Tytuł: Noc, która się nie kończy. Historia obozów koncentracyjnych
Autor: Andrea Pitzer
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 6 stycznia 2020
ISBN: 987-83-240-5668-2

W błędzie jest ten, kto myśli, że era obozów koncentracyjnych zrodziła się wraz z chorymi pomysłami Hitlera i skończyła się w chwili wyzwolenia ostatniego obozu nazistowskiego. Trudno powiedzieć, że po tę książkę sięgnę z przyjemnością, ale odczuwam wewnętrzny imperatyw. Nie chcę, ale muszę wiedzieć, zrozumieć, dlaczego takie okrucieństwa, zdarzają się i dziś.


Tytuł: Nasza pani z Ravensbrück
Autor: Marta Grzywacz
Wydawnictwo: W.A.B. / GW Foksal
Data wydania: 29 stycznia 2020
ISBN: 987-83-280-7284-8

Historia Johanny Langefeld - byłej strażniczki obozów w Ravensbrück i Auschwitz, która zbiegła z aresztu na Montelupich i nigdy nie została pociągnięta do odpowiedzialności za swój udział w zbrodni Holocaustu. Uciekła sama czy ktoś jej pomógł? Czy możliwe jest, że pomogły jej byłe więźniarki obozu w Ravensbrück? Szczerze powiem, że mnie już nic nie zdziwi. Marta Grzywacz pozytywnie zapisała się w mojej pamięci książką o Karolu Estreicherze, dlatego po nową historię sięgnę z wielkim zainteresowaniem.



Beletrystyka



Tytuł: Totalna magia
Autor: Alice Hoffman
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 29 stycznia 2020
ISBN: 987-83-812-5829-6

Mam w sobie geny naiwności i masochizmu, nic na to nie poradzę. "Zasady magii" przemęczyłam, bo nie lubię czegoś zaczynać i nie kończyć. Kiedyś Wam o tym infantylnym "dziele" opowiem. Dlaczego więc czekam na "Totalną magię"? Powody są dwa. Po pierwsze darzę bezwarunkowym i czystym uczuciem ekranizację tej książki (1998). Po drugie "Zasady magii" powstały wiele lat po "Totalnej magii" i mam nadzieję, że ich niski poziom jest po prostu wynikiem pośpiesznego, nieprzemyślanego działania autorki, która postanowiła odgrzać kotleta, ale zabrakło jej ognia pod patelnią.


Tytuł: Przyjaciel człowieka
Autor: Andrzej Pilipiuk
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 15 stycznia 2020
ISBN: 987-83-796-4523-7

Spotkałam się z różnymi opiniami na temat Pilipiuka. Ludzie go uwielbiają, albo uważają za autora dla intelektualnie mało wymagających ludzi. W poważaniu mam te opinie. Ja przy jego prozie po prostu odpoczywam. I mam nadzieję, że tak samo będzie przy "Przyjacielu człowieka". To cztery opowiadania, które nawiązują do symboliki czterech jeźdźców apokalipsy. Dla mnie brzmi wystarczająco ciekawie. Nie pytam o więcej. Czekam na premierę.


Tytuł: Święte słowo
Autor: Sigríður Hagalín Björnsdóttir
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 29 stycznia 2020
ISBN: 987-83-0806-988-2

Literatura islandzka. Czy trzeba mówić więcej? Te dwa słowa rozpalają moją wyobraźnię. Rzadko sięgam po powieści z rodzinną tajemnicą w tle, bo boję się, że będą zbyt ckliwe, schematyczne, grające na niskich uczuciach. Poprzednia powieść autorki została ciepło przyjęta, stąd moje dobre nadzieje na "Święte słowo".



Sylwia Sulikowska

października 28, 2019

Recenzja: Paweł Fleszar "Powódź"

Recenzja: Paweł Fleszar "Powódź"

Powódź nawiedza Kraków. Nieustający deszcz, podnoszący się stan Wisły, widmo paraliżu miasta. Szarówka, przygarbieni pod parasolami przechodnie, ciągłe korki i strach przed wielką wodą. Wrażenie nieuchronnej katastrofy towarzyszy bohaterom i czytelnikowi i potęguje niepokój. W tych niesprzyjających warunkach pogodowych samobójstwo popełnia Jakub - czterdziestoletni mężczyzna o specyficznej wrażliwości, miłośnik rockowych brzmień. Dawny przyjaciel Krisa, obecnie żołnierza, któremu trudno uwierzyć w samobójczą śmierć Jakuba. Pozostawiony przez niego list pożegnalny został napisany na odwrocie fotografii tajemniczej Zuzy. Kim jest Zuza? Jaki ma związek ze śmiercią Jakuba? Co skłoniło mężczyznę do targnięcia się na własne życie?

września 15, 2019

Recenzja: Justyna Kopińska "Czy Bóg wybaczy siorstrze Bernadetcie"

Recenzja: Justyna Kopińska "Czy Bóg wybaczy siorstrze Bernadetcie"




Styczeń 2006 roku. Rybnik. Ośmioletni Mateusz wyszedł na sanki. Dziesięć lat później bezskutecznie wznowiono poszukiwania jego zwłok. Nie ma ciała, nie ma zbrodni, jest za to zaginięcie – wydaje się, że sprawa nigdy nie zostanie rozwiązana. Jest zaginiony, są poszlaki, zeznania, pojawiają się też podejrzani, jest więc zbrodnia zabójstwa i 25 lat więzienia – taki jest wynik procesu sądowego. Tylko zwłok ciągle nie ma. Młodzi mężczyźni najpierw przyznali się do okrutnej zbrodni, potem wycofali zeznania. Brak ciała nie stanął jednak na przeszkodzie wymiarowi sprawiedliwości. Bestie spędzą pół życia za kratami. System zadziałał.

Zgadzasz się z tym? Zanim odpowiesz, poznaj całą prawdę.
 
 

sierpnia 26, 2019

Recenzja: Ewa Winnicka "Był sobie chłopczyk"

Recenzja: Ewa Winnicka "Był sobie chłopczyk"

Niektóre reportaże potrafią zszargać nerwy. Tak jest z książką "Był sobie chłopczyk" Ewy Winnickiej. Nie mogę powiedzieć, żeby czytało się ją lekko, bo tematyka na to nie pozwala. Jest w niej jednak coś, co nie pozwala się od niej oderwać, coś co sprawia, że czyta się dalej, chociaż co chwila na usta ciśnie się przekleństwo. Czy zszokowała mnie sama zbrodnia? Nie, bo wiem że ludzie są zdolni do wszystkiego. Co więc sprawiło, że poczułam złość i obrzydzenie?

Reportaż Ewy Winnickiej opowiada historię zbrodni, którą żyła cała Polska. Zbrodni, która w 2010 nie schodziła z okładek tabloidów i spędzała ludziom sen z powiek. Bo przecież kto to widział, żeby zabijać bezbronne dziecko, porzucać jego ciało w stawie? Zabójstwo małego chłopca zburzyło spokój lokalnej społeczności i postawiło w stan najwyższej gotowości służby policyjne. Niestety, pomimo prób, przez długi czas nie udawało się ustalić tożsamości dziecka. Czy to możliwe? Czy w kraju, który chce uchodzić za wysoko rozwinięty i nowoczesny, jest możliwe ukrycie faktu istnienia dziecka albo ukrycie faktu jest zaginięcia?

Ewa Winnicka stara się zrozumieć mechanizmy, które doprowadziły do tego, że ustalenie tożsamości dziecka zajęło dwa lata. Kto zawinił, kto nie dopełnił obowiązków, kto wolał dla własnego spokoju nie zastanawiać się, co stało się z dzieckiem, które nagle przestało pojawiać się w sąsiedztwie? Pokazuje też proces dochodzenia do prawdy z perspektywy policji, która nie zawsze mogła realizować rokujące działania, np. z powodów finansowych. Rzucane pod nogi funkcjonariuszom kłody, znieczulica społeczna, przyzwolenie na rozwój patologii, to wszystko niejednokrotnie podniosło mi ciśnienie, które schodziło ze mnie wraz z kolejnymi przekleństwami.

Tekst prowadzony jest dynamicznie, autorka preferuje krótkie, treściwe fragmenty, które odpowiadają kolejnym opisywanym wydarzeniom. W miarę odkrywania prawdy emocje rosną. Chory scenariusz z każdą stroną staje się coraz bardziej trudny do przyjęcia. Wiele wydarzeń autorka pozostawia bez komentarza. Wydaje mi się, że na niektóre rzeczy po prostu brakuje słów, a kto sięgnie po książkę Winnickiej sam sobie już dopowie swój komentarz, zapewne dość niewybredny i jednoznaczny, a w prostocie swej również trafny.

"Był sobie chłopczyk" to reportaż, który trzeba przeczytać. Żądni sensacji czytelnicy zaspokoją głód, bo nie brakuje w nim opisów brutalnych zachowań. Ci, którzy chcą zrozumieć, co doprowadziło do tragedii, też dostaną coś dla siebie. W książce dość szczegółowo opisane zostają koleje rodziny, zarówno po stronie matki, jak i ojca dziecka. Koleje patologiczne, wykraczające poza normy społeczne, tworzące błędne koło agresji, nałogów, nizin społecznych i intelektualnych. Pojawia się też próba socjologicznej analizy problemu - dlaczego mieszkańcy Będzina i okolic są nieczuli na ludzką krzywdę, dlatego żyją własnym życiem i starają się w ogóle nie angażować w sprawy i innych?

Polecam, także wrażliwcom. Książka jest trudna, ale otwiera oczy. Warto przez takie reportaże przejść, żeby zrozumieć, że otaczająca nas rzeczywistość nie jest kolorowa. Bo to, o czym napisała Winnicka, mogło wydarzyć się wszędzie, na sąsiedniej ulicy, za rogiem, u sąsiada.
 
Autor: Ewa Winnicka
Tytuł: Był sobie chłopczyk
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarne
Miejsce i rok wydania: Wołowiec 2017
Liczba stron: 208
ISBN: 978-83-8049-603-3
Copyright © 2016 booki buki , Blogger